Klubowy Mistrz Polski wyłoniony! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 15 października 2009 13:34

klubowea

 

Tegoroczny tytuł Klubowego Mistrza Polski zdobyty przez Krakow Valley. Z resztą właśnie takiego wyniku wszyscy się spodziewali. To właśnie Krakow Valley od poczatku pretendowała do tego tytułu. Przez kilka dni rozgrywek, drużyna Krakow Valley znacznie wyprzedzała swoich przeciwników.


Drużyna z Krakowa od początku była jednym z faworytów rywalizacji. Już po rundzie stroke play team uplasował się na pierwszym miejscu w rankingu drużynowym, a przez kolejne trzy dni, rozgrywane już w match playu, Krakowianie po kolei rozwiewali nadzieje kolejnych drużyn na znalezienie się podium. Po pokonaniu Modrego Lasu i First Warsaw G&CC A (wyniki obu pojedynków rozstrzygały się już w meczach singlowych), drużyna pod przewodnictwem Pawła Dydyńskiego zagrała w ostatniej rundzie przeciwko bardziej wymagającemu rywalowi – reprezentacji Toya G&CC B.



Takiego finału spodziewało się chyba wielu, podobnie jak tego, że walka ta będzie niezwykle emocjonująca. I taka rzeczywiście była. Rywalizację drużyny rozpoczęły od meczów foursome i fourball. W foursome naprzeciw sobie stanęli Mateusz Gradecki i Jan Jr Szmidt z Toyi oraz Aleksander Kleszcz i Tomasz Lepka z Krakow Valley. Ten pojedynek rozstrzygnął się dopiero na 20. dołku na korzyść Krakowa. Równie zacięty mecz (fourball) rozegrali Łukasz Wilk i Ernest Młynarski z Piotrem Ragankiewiczem i Adrianem Meronkiem. Po siedemnastu dołkach przewaga 2 wygranych dołków dała Krakowianom kolejny bardzo cenny punkt.


Losy finałowego starcia rozstrzygnęły się w singlach. Najpierw Mateusz Gradecki z Toyi pokonał Aleksandra Kleszcza 3&2, potem Adrian Meronk wygrał z Tomaszem Lepką 6&4. Te zwycięskie mecze na nowo ożywiły nadzieje reprezentacji Toyi. Jednak nie na długo. Wygrana Ernesta Młynarskiego z Jarosławem Pierchałą oraz Łukasza Wilka z Janem Jr Szmidtem przesądziły wynik na korzyść Krakowian. Pojedynek Piotra Ragankiewicza i Michała Jurkowskiego nie zmieniłby niczego, zatem został przerwany.


„Po cichu spodziewałem się, że znajdziemy się w finale i to właśnie z Toyą”, mówił kapitan krakowskiego klubu Paweł Dydyński. „Byliśmy poniekąd faworytem tych rozgrywek, ale w związku z czym było nam też trudniej. W zeszłym roku niespodziewanie wywalczyliśmy tytuł, w tym graliśmy już pod presją.”


Presja ta jednak okazała się dopingująca. Przez wszystkie cztery rundy drużyna z Krakowa nie pozwoliła sobie na błąd i pewnie sięgnęła po drugą z rzędu wygraną.

Równie emocjonująco przebiegała rywalizacja o 3 miejsce pomiędzy First Warsaw G&CC A a Mazury G&CC A. Po singlach drużyna z Mazur prowadziła z 3 punktami na koncie, po wygranych meczach Jana Zawadowskiego, Kamila Tatarczuka i Michała Śladowskiego. Dla Warszawy punktowali Piotr Robełek i William Carey. Dobra passa Mazur skończyła się w foursome i fouball. Oba te mecze wygrała reprezencja First Warsaw, tym samym zdobywając tytuł II Klubowego Wicemistrza Polski.


W grupie 9-16 na najwyższym dziewiątym miejscu znalazł się team Binowo Park GC A., który dziś pokonał Tokary GC A 4 do 3.

Trzy drużyny muszą się pożegnać z grupą mistrzowską i o miejsce w najlepszej szesnastce zagrają za rok w grupie kwalifikacyjnej. Są to: Rosa Private GC, Gdańsk G&CC oraz reprezentacja A&A GC A, która w finale uległa Golf Palace GC A 5,5&1,5. Ich miejsce po awansie w kwalifikacjach zajmą kluby: Golf Swing Józefów, Wielkopolski KG i Sierra GC A.

 

Zmieniony: poniedziałek, 19 października 2009 12:40